RSS
niedziela, 18 stycznia 2015

 

Znam trochę wierszy Szymborskiej, nie żeby jakoś dużo. Naprawdę do dziś nie wiedziałam, że ona pisała tyle o miłości, że w jej twórczości jest spora garść wierszy erotycznych!

Byłam dziś w Teatrze Polskim na spektaklu Wszędzie jest wyspa Tu. O rany! Jaki to jest mądry, ładny, zabawny spektakl! Z recytacją poważnych wierszy, ze śpiewem przejmującym, z ironią, z prześmiesznymi limerykami. Ze wspaniałą scenografią i ciepłym światłem. A przede wszystkim z czterema aktorkami, które tworzą niesamowitą, bardzo kobiecą atmosferę.

Naprawdę jestem zachwycona i wrzucam fragment wiersza Jawność wykorzystanego w spektaklu. Wcale nie najpiękniejszy, ale taki wrzucam.

 

Oto my, nadzy kochankowie,
piękni dla siebie - a to dosyć -
odziani tylko w listki powiek
leżymy wśród głębokiej nocy.

Ale już wiedzą o nas, wiedzą
te cztery kąty, ten piec piąty,
domyślne cienie w krzesłach siedzą
i stół w milczeniu trwa znaczącym.

I wiedzą szklanki, czemu na dnie
herbata stygnie niedopita.
Swift już nadziei nie ma żadnej,
nikt go tej nocy nie przeczyta.

A ptaki? Złudzeń nie miej wcale:
wczoraj widziałam, jak na niebie
pisały jawnie i zuchwale
to imię, którym wołam ciebie.

(...)

 

PS Żałuję, że nie pojawił się na scenie wiersz Portret kobiecy - mój ulubiony i pasowałby bardzo.

 

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 132